Aleksandra Monk
O Oli:
Olę zawsze fascynowały rzeczy tradycyjnie odkładane na czas wolny lub niedzielę: nałogowe czytanie, różnego rodzaju ogrody, filmy i muzyka z części świata, o których nikt nigdy ne słyszał i tym podobne zjadacze czasu. Jak (niechętnie) nauczyła się w dzieciństwie prasować, to jej Mama naśmiewała się: "Patrzcie, patrzcie - prasuje na siedząco! No, ale wiadomo: urodzona w niedzielę..."
Ola studiowała psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale dziś myśli, że lepiej by na tym wyszła gdyby studiowała kociologię lub kwiatologię w Akademii Pana Kleksa.
Dziś Ola już nic nie prasuje i nie posiada żelazka, ale ogrodniczy tak jak kiedys prasowała: najczęściej w doniczkach i na siedząco i jak najdalej od dżdżownic, a jak już musi w samej ziemi to w rękawiczkach na małym wózku na kółkach, ktory sluży rownież jako podręczny magazyn narzędzi ogrodniczych i nasion, żeby nie trzeba było po nie osobno chodzic.
Ola jest przewodnikiem w Japońskim Ogrodzie w Seattle, gdzie z radością oprowadza dzieci i dorosłych, choc rzadko czyni to w niedzielę.